Opisy gg
Szuka pretekstu.
- Zupa ! - wydaje polecenie.
W tym samym momencie na stole pojawia sie talerz goracej, pachnacej zupy.
- Drugie danie !
W tym samym momencie na stol podane zostaje ulubione drugie danie meza. Ten jest
wsciekly, ze zona mu utrudnia.
- Pod stol !
Potulna zona wskakuje pod stol.
- Szczekaj!
- Hau, hau - odzywa sie z pod stolu zona.
- Na swojego szczekasz...!!!
Maz wyjechal na delegacje i zona zaprosila do domu kochanka.
Facet chowa interes i mówi: - Może ktoś chce spróbować ? Odzywa się kobiecy glos: - Ja, ale niech pan nie bije mnie tak mocno w głowę. Podchodzi pijany facet do taksówki, patrzy na bagażnik i pyta się taksówkarza: - Panie, zamieszcza się tam dwie flaszki żytniej? - Zmieszczą się. - A talerz bigosu? - Pewnie. - 5 piw? - No jasne. - A torcik czekoladowy? - Torcik się zmieści. - Słoik śledzi? - Wejdzie. - A butelka szampana? - Zmieści się. - 15 kanapek? - Tez się zmieści. - Otwieraj pan! Taksówkarz otworzył bagażnik, a facet: - BUUUUEEEEEEEE..... Rozmowa opisy gg kolejce stojącej przed sklepem. - Czy pan jest ostatni? - Nie, są gorsi ode mnie. - Czy pan stoi na końcu? - Nie, na nogach. - Świnia! - Bardzo mi przyjemnie, Kowalski jestem. - Niech mnie pan w dupę pocałuje! - Ależ, proszę pani ja tu przyszedłem po cytryny, a nie po pieszczoty. W środku nocy zdenerwowany mężczyzna dobija się do drzwi portierni szpitala psychiatrycznego: - Proszę mnie wpuścić, oszalałem, potrzebuje natychmiastowej pomocy lekarskiej! -Co?! Teraz?! W środku nocy?! - denerwuje się zaspany portier -Pan chyba zwariował! Przez pustynie jedzie na wielbłądzie Arab, a obok, ledwie żywa, biegnie jego żona.
Zadowolona z nabytku, zabrała go ze sobą na zakupy. W pewnej chwili, gdy stała w kolejce, odzywa się sygnał telefonu. Blondynka odbiera: - Cześć Marysiu! Skąd wiedziałaś, że jestem w sklepie? - Po czym poznać, że blondynka pisze fantastykę? - Wypełnia książeczkę czekową! Blondynka idzie ulicą ze świnią pod pachą. Przechodzień pyta: - Skąd to masz? A na to świnia: - Wygrałam na loterii! - Dlaczego nasz sąsiad tak strasznie krzyczał wczoraj na swoją blondynkę? - Bo nie chciała powiedzieć, na co wydała jego pieniądze! - A dlaczego dzisiaj krzyczy jeszcze głośniej? - Bo dziś mu powiedziała... Jedna blondynka opowiada drugiej: - Wiesz, mój mąż jest bardzo rozrzutny. kantor w katowicach dom z noclegi nad morzem muzyka reklamowa infolinia gry java za darmo Norka przyjemna niezwykle krzyczy twarde karteczki.
Facet chowa interes i mówi: - Może ktoś chce spróbować ? Odzywa się kobiecy glos: - Ja, ale niech pan nie bije mnie tak mocno w głowę. Podchodzi pijany facet do taksówki, patrzy na bagażnik i pyta się taksówkarza: - Panie, zamieszcza się tam dwie flaszki żytniej? - Zmieszczą się. - A talerz bigosu? - Pewnie. - 5 piw? - No jasne. - A torcik czekoladowy? - Torcik się zmieści. - Słoik śledzi? - Wejdzie. - A butelka szampana? - Zmieści się. - 15 kanapek? - Tez się zmieści. - Otwieraj pan! Taksówkarz otworzył bagażnik, a facet: - BUUUUEEEEEEEE..... Rozmowa opisy gg kolejce stojącej przed sklepem. - Czy pan jest ostatni? - Nie, są gorsi ode mnie. - Czy pan stoi na końcu? - Nie, na nogach. - Świnia! - Bardzo mi przyjemnie, Kowalski jestem. - Niech mnie pan w dupę pocałuje! - Ależ, proszę pani ja tu przyszedłem po cytryny, a nie po pieszczoty. W środku nocy zdenerwowany mężczyzna dobija się do drzwi portierni szpitala psychiatrycznego: - Proszę mnie wpuścić, oszalałem, potrzebuje natychmiastowej pomocy lekarskiej! -Co?! Teraz?! W środku nocy?! - denerwuje się zaspany portier -Pan chyba zwariował! Przez pustynie jedzie na wielbłądzie Arab, a obok, ledwie żywa, biegnie jego żona.
Zadowolona z nabytku, zabrała go ze sobą na zakupy. W pewnej chwili, gdy stała w kolejce, odzywa się sygnał telefonu. Blondynka odbiera: - Cześć Marysiu! Skąd wiedziałaś, że jestem w sklepie? - Po czym poznać, że blondynka pisze fantastykę? - Wypełnia książeczkę czekową! Blondynka idzie ulicą ze świnią pod pachą. Przechodzień pyta: - Skąd to masz? A na to świnia: - Wygrałam na loterii! - Dlaczego nasz sąsiad tak strasznie krzyczał wczoraj na swoją blondynkę? - Bo nie chciała powiedzieć, na co wydała jego pieniądze! - A dlaczego dzisiaj krzyczy jeszcze głośniej? - Bo dziś mu powiedziała... Jedna blondynka opowiada drugiej: - Wiesz, mój mąż jest bardzo rozrzutny. kantor w katowicach dom z noclegi nad morzem muzyka reklamowa infolinia gry java za darmo Norka przyjemna niezwykle krzyczy twarde karteczki.